DWIE SZKOŁY W UBIORZE WIECZOROWYM

Tak, są tutaj dwie szkoły. Pierwsza – nie ubrać się w ogóle inaczej, pojsc w tym, w czym chodzimy w ciągu dnia. Obyczaj da­jący się zauważyć głównie w kręgach bohemy artystycznej oraz awangardowej młodzieży. Druga szkoła – ubrać się inaczej niż na co dzień, ale swobod­nie. W cos ąuasi-wieczorowego, nie obowiązującego.Można więc tę modę wyjściową potraktować w ten sposób, że jest to przełożenie fasonów całodziennych, nawet sportowych, które zdominowały naszą garderobę dzisiejszą, na tkaniny wieczorowe, na przykład battle-dress ze złotej lamy, ogrodniczki z czarnego aksa­mitu. 5prowadza się ta moda do rozwiązań głównie dwuczęścio­wych, to znaczy spódnicy iub spodni plus jakaś „góra”. Ma to roz­wiązanie wiele zalet, daje możliwości różnorakich zestawień, a tak­że odświeżenia całej kreacji jednym jej elementem.

Witaj na blogu! Mam nadzieję, że interesujesz się modą i najnowszymi trendami tak jak ja. Bloga prowadzę w formie hobby, jest to realizowanie mojej pasji. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania i likowania na fb.